Zakończyła się kadencja poprzedniej Rady Miasta. I bardzo dobrze. Ocena jaka wyłania się z serii przedwyborczych spotkań w "Delfinie" nie jest specjalnie budująca. Ciągle jeszcze miasto nie dorobiło się skutecznych władz. Skłócona Rada, niestabilny Zarząd rozpraszają energię na proceduralnych harcach, przez większą część kadencji pogrążone w nie do końca wytłumaczalnych konfliktach. Niektórzy twierdzą, że aferach!?... Jedno jest pewne - niezadowolonych z pracy poprzedniej ekipy jest wielu w Gdańsku. Sami radni na "spowiedziach pod oliwską gilotyną" poczynali sobie słabo. Usiłowali kokietować nieprzychylnie na ogół nastawioną publikę. Za tę cenę większość kandydatów zdolna zrobić wiele, nawet przyjmując fantastyczne niekiedy zobowiązania wobec wyborców. Chwilami spod zatroskanego oblicza radnego przebijał ledwie skrywany cynizm. Stawką była przecież ewentualna reelekcja większości z zaproszonych. Katalog postulatów zaakceptowanych przez kandydatów do nowej Rady Miasta postanowiliśmy nazwać "Pacta Conventa" dla Oliwy i poniżej je prezentujemy. Oczywiście wybraliśmy te, które wydały nam się poważne i zarazem niezbędne z punktu widzenia rozwoju dzielnicy. Ciekawe, jak wywiążą się z nich nowi radni, nowy Zarząd Miasta. Pewnie niezadługo powtórnie spotykamy się pod kolejną "Gilotyną Oliwską", by o tym porozmawiać.

 

 

"Pacta Conventa"